cd-radio, elektronika
 ° Forum ° Odpowiedz ° Szukaj °

Forum: / Elektronika / LM317
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Stolat

Posted: 4 Sier 2006 21:04:18



Chce sobie zrobić ładowarkę do akumulatorów SLA. Posiadam cała masę
akumulatorów EP7-6(6V, 7AH/20HR) i wymyśliłem sobie że żeby je naładować
zepnę je szeregowo i zasilę 14.4-15 V bo pojedynczy należy ładować( przy
pracy cyklicznej) napięciem od 7.2-7.5V. Dodatkowo chciałbym regulować prąd
ładowania w zakresie powiedzmy 0.7A do 2.1A.
W instrukcji do tych aku. napisane jest ze trzeba je ładować napięciem
dobrze stabilizowanym a jego tętnie nie powinno przekraczać 1,5%.

I teraz tak znalazłem w sieci schemat zasilacza który spełnia
- wymagania ale wymaga trochę grzebania i z. ATX
http://gayos.w.interia.pl/

- wyczytałem tez ze można łatwo zrobić cos na LM317 znalazłem w siec stronę
o LM317
http://www.edw.com.pl/ea/crozukl002.html
Tam jest kilka opcji wykorzystania ja bym chciał zrobić regulowane napięcie
, regulowany prąd , zaimplementować duże tłumienie tętnień i zastosować
stabilizator o dużej stabilności :)-czyli wszystko w jednym :).Jak tego
dokonać ??? I teraz czy ten LM317 mogę z 220V zasilić?

Posiadam jeszcze w domu zasilacz impulsowy 12V 1.6A i 24V 3A może to jakoś
łatwo przerobić?

Z podłączeniem woltomierza i amperomierza powinienem sobie dać rade ale jak
zmieniać prąd i napięcie ???




Ciekawy link :
http://www.elektroda.pl/rtvforum/zabezpieczenie-akumulatora-przy-ladowaniu-i-rozladowaniu-ytt233018.html

Pozdrawiam MIchał











Stolat

Posted: 4 Sier 2006 21:49:01



Hmm chyba znalazlem


ten impulsowy zasilacz podłącze pod ten prosty układ
http://bodzioch.republika.pl/schlad.html#lm317

i powinno chyba zadziłać????


Pozdrawiam Michał






Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 13:00:59



Zrobiłem prosty stabilizatorek na LM317, ustawiłem go na 2V na wyjściu
celem wygodnego żarzenia lamp w budowanym właśnie reakcyjniaku.
Zauważyłem jednak dziwną kwestię. Gdy układ jest obciążony jedynie
miernikiem - wszystko działa ok. Nie ma także problemu przy żarzeniu
lampy 2k2m (zmierzona oporność włókna to niecałe 10 omów, prąd żarzenia
podany w karcie katalogowej to 60 mA). Podłączyłem jednak również
stopień wzmacniacza m.cz. na 2ż4 (zmierzona oporność włókna to około 2
omy, prąd żarzenia podany w karcie katalogowej - 275 mA) i wówczas
stabilizator zaczyna wariować - napięcie spada bardzo szybko do mniej
niż 1V, a obudowa scalaka się rozgrzewa.

To samo dzieje się, gdy podłączę żarzenia obydwu lamp równolegle.

Dziwi mnie to, gdyż karta katalogowa podaje, iż LM317T (wersja, którą
posiadam) powinien zapewnić 1,5A na wyjściu.

Aha, na wejściu znajduje się bateryjka 9V.




RoMan Mandziejewicz

Posted: 8 Sier 2011 13:06:18



Hello Atlantis,


Zrobiłem prosty stabilizatorek na LM317, ustawiłem go na 2V na wyjściu
celem wygodnego żarzenia lamp w budowanym właśnie reakcyjniaku.
Zauważyłem jednak dziwną kwestię. Gdy układ jest obciążony jedynie
miernikiem - wszystko działa ok. Nie ma także problemu przy żarzeniu
lampy 2k2m (zmierzona oporność włókna to niecałe 10 omów, prąd żarzenia
podany w karcie katalogowej to 60 mA). Podłączyłem jednak również
stopień wzmacniacza m.cz. na 2ż4 (zmierzona oporność włókna to około 2
omy, prąd żarzenia podany w karcie katalogowej - 275 mA) i wówczas
stabilizator zaczyna wariować - napięcie spada bardzo szybko do mniej
niż 1V, a obudowa scalaka się rozgrzewa.
To samo dzieje się, gdy podłączę żarzenia obydwu lamp równolegle.

A wcześniej łączyłes szeregowo? 8-O

Dziwi mnie to, gdyż karta katalogowa podaje, iż LM317T (wersja, którą
posiadam) powinien zapewnić 1,5A na wyjściu.

Jasne. Przy temperaturze obudowy 25 stopni. Zapewniłeś taką?

Aha, na wejściu znajduje się bateryjka 9V.

Trudno o durniejszy wybór źródła zasilania dla żarzenia :(




Waldemar Krzok

Posted: 8 Sier 2011 13:06:28




Zrobiłem prosty stabilizatorek na LM317, ustawiłem go na 2V na wyjściu
celem wygodnego żarzenia lamp w budowanym właśnie reakcyjniaku.
Zauważyłem jednak dziwną kwestię. Gdy układ jest obciążony jedynie
miernikiem - wszystko działa ok. Nie ma także problemu przy żarzeniu
lampy 2k2m (zmierzona oporność włókna to niecałe 10 omów, prąd żarzenia
podany w karcie katalogowej to 60 mA). Podłączyłem jednak również
stopień wzmacniacza m.cz. na 2ż4 (zmierzona oporność włókna to około 2
omy, prąd żarzenia podany w karcie katalogowej - 275 mA) i wówczas
stabilizator zaczyna wariować - napięcie spada bardzo szybko do mniej
niż 1V, a obudowa scalaka się rozgrzewa.

To samo dzieje się, gdy podłączę żarzenia obydwu lamp równolegle.

Dziwi mnie to, gdyż karta katalogowa podaje, iż LM317T (wersja, którą
posiadam) powinien zapewnić 1,5A na wyjściu.

Aha, na wejściu znajduje się bateryjka 9V.

A jaki masz radiator? Prawie 3W musisz gdzieś stracić.

Waldek



RoMan Mandziejewicz

Posted: 8 Sier 2011 13:16:14



Hello Waldemar,


[...]

A jaki masz radiator? Prawie 3W musisz gdzieś stracić.

Jesteś zdrajca :(




Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 13:25:41




A wcześniej łączyłes szeregowo? 8-O

Nie. Wcześniej przeprowadzałem próby na każdej z lamp oddzielnie. 2k2m
przeszła ją w porządku, 2ż4 spowodowała powstanie opisywanego problemu.


Jasne. Przy temperaturze obudowy 25 stopni. Zapewniłeś taką?

Nie. Co nie zmienia faktu, że połączone żarzenia obydwu lamp biorą parę
razy mniej prądu.


Trudno o durniejszy wybór źródła zasilania dla żarzenia :(

Nawet dla prób? Fakt - bateryjka 9V szybko się rozładuje w takich
warunkach... Czyżby nawet nie była w stanie zapewnić odpowiedniego prądu
potrzebnego na wejściu układu? Za duży opór wewnętrzny?

Dwie szeregowo połączone baterie płaskie będą w porządku, czy jednak
trzeba się rozejrzeć za jakimś akumulatorem żelowym?




J.F.

Posted: 8 Sier 2011 13:25:48



Dziwi mnie to, gdyż karta katalogowa podaje, iż LM317T (wersja, którą
posiadam) powinien zapewnić 1,5A na wyjściu.

Aha, na wejściu znajduje się bateryjka 9V.


Taka 6F22 ? I myslisz ze ona ci da 1.5A ?
Zmierz jej napiecie. pod obciazeniem

J.




Piotr Gałka

Posted: 8 Sier 2011 13:29:04





Dziwi mnie to, gdyż karta katalogowa podaje, iż LM317T (wersja, którą
posiadam) powinien zapewnić 1,5A na wyjściu.

Dobrze, że nie wyczytałeś, że powinien zapewnić 40V na wejściu ;-)


Podobne do Twojego podejście do danych z karty katalogowej LM317 (a
szczególnie LM138 (5A)) było zaprezentowane w EP 6/2010.
Napisałem im parę słów na ten temat i zamieścili w EP 7/2010 (str. 18).
P.G.





Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 13:51:26




Dobrze, że nie wyczytałeś, że powinien zapewnić 40V na wejściu ;-)

Hmm... Ja tam widzę, że jak byk stoi:
"Reference voltage: 3V =< (Vin-Vout) =< 40V)".
Czyli jak ja to rozumiem: różnica między napięciem na wejściu a
pożądanym napięciem na wyjściu musi wynosić nie mniej niż 3V i nie
więcej niż 40V. Coś źle zrozumiałem?

Ok, przykręciłem obudowę stabilizatora do starego radiatora po jakimś
Pentium I. Spróbuję też zapewnić mu lepsze źródło prądu niż bateryjka
9V. Zobaczę jak sobie poradzi.




Marcin Wasilewski

Posted: 8 Sier 2011 13:52:07




warunkach... Czyżby nawet nie była w stanie zapewnić odpowiedniego prądu
potrzebnego na wejściu układu? Za duży opór wewnętrzny?

A myślisz, że jaką wydajność prądową może mieć pojedyńcze ogniwo
wielkości pastylki?





Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 14:18:48




Taka 6F22 ? I myslisz ze ona ci da 1.5A ?
Zmierz jej napiecie. pod obciazeniem

Masz absolutną rację. Nie wiem skąd się u mnie wzięło przekonanie, że ta
bateria może dać dostatecznie duży prąd. Byłem przekonany, że ma po
prostu bardzo małą pojemność, ale jest wydajniejsza, niż w rzeczywistości.

Trzy połączone równolegle spisują się już znakomicie żarząc 2ż4.




Marcin Wasilewski

Posted: 8 Sier 2011 14:25:10




Trzy połączone równolegle spisują się już znakomicie żarząc 2ż4.

Na te baterie to wydasz tyle, że na zasilacz serwisowy dwukanałowy + kanał
5V by stykło. :)





J.F.

Posted: 8 Sier 2011 14:32:07



Taka 6F22 ? I myslisz ze ona ci da 1.5A ?

Masz absolutną rację. Nie wiem skąd się u mnie wzięło przekonanie, że ta
bateria może dać dostatecznie duży prąd. Byłem przekonany, że ma po
prostu bardzo małą pojemność, ale jest wydajniejsza, niż w rzeczywistości.

Trzy połączone równolegle spisują się już znakomicie żarząc 2ż4.

Ty to bogaty z domu jestes, nie masz na co pieniedzy marnowac, tylko na
zarzenie najdrozszymi bateryjkami ? :-)
2-3 eneloopy i potencjometr. Albo zasilacz sieciowy.

A anodowe tez masz na tych bateryjkach.

J.




Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 15:25:21




Ty to bogaty z domu jestes, nie masz na co pieniedzy marnowac, tylko na
zarzenie najdrozszymi bateryjkami ? :-)

Zostało mi ich trochę z innego projektu. Najtańsze z najtańszych.
Anodowe właśnie za ich pomocą uzyskałem nie mając niczego lepszego pod
ręką. ;)

Jeśli chodzi o zasilacz - co byście polecali? ;)




Piotr Gałka

Posted: 8 Sier 2011 15:53:08





Dobrze, że nie wyczytałeś, że powinien zapewnić 40V na wejściu ;-)

Hmm... Ja tam widzę, że jak byk stoi:
"Reference voltage: 3V =< (Vin-Vout) =< 40V)".
Czyli jak ja to rozumiem: różnica między napięciem na wejściu a
pożądanym napięciem na wyjściu musi wynosić nie mniej niż 3V i nie
więcej niż 40V. Coś źle zrozumiałem?

A co powiesz, na to, że w karcie:
http://www.onsemi.com/pub_link/Collateral/LM317-D.PDF
przy Vref jest tak jak piszesz, ale gdzie indziej jest:
Vi-Vo od -0,3 do 40 - to _musi_ być od 3 czy od -0,3 ?

Chodziło mi o wybiórcze czytanie pojedynczego parametru bez zrozumienia.
A dlaczego przyjąłeś 1.5A, a nie 0.15A, które jest w następnej linijce ?

Chciałem podać najbardziej absurdalny możliwy wniosek z przeczytania
jakiegoś parametru.
Kojarzyło mi się, że LM317 jest do 40V więc założyłem (nie szukałem karty),
że gdzieś tam jest Vi = 40V (max) no i najgłupszym możliwym wnioskiem byłoby
przyjęcie, że LM dostarcza te 40V.

A ile _musi_ wynosić Vi-Vo aby na wyjściu było tyle ile ma być to widać na
rysunku 10.
3V nie potrzeba nigdy, a przy prądzie 275mA to 1.75V różnicy wystarczy.
Oczywiście producent nie gwarantuje, że Vref zmieści się wtedy w podanym w
tabeli zakresie (bo tam jest pod warunkiem 3V), ale praktycznie się zmieści
P.G.





Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 16:05:44




Jeśli chodzi o zasilacz - co byście polecali? ;)

BTW nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do prób, jako źródło napięcia
żarzenia użyć starego zasilacza komputerowego AT albo zasilacza od CB
Radia wraz z tym stabilizatorem zbijającym napięcie do 2V?




janusz_kk1

Posted: 8 Sier 2011 16:11:36





Dwie szeregowo połączone baterie płaskie będą w porządku,

Nie szeregowo tylko rĂłwnolegle.




Waldemar Krzok

Posted: 8 Sier 2011 16:15:29





Jeśli chodzi o zasilacz - co byście polecali? ;)

BTW nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do prób, jako źródło napięcia
żarzenia użyć starego zasilacza komputerowego AT albo zasilacza od CB
Radia wraz z tym stabilizatorem zbijającym napięcie do 2V?

Dwa akumulatory NiMH szeregowo wystarczą. Stabilizatora nie trzeba. Jak się
boisz, to szeregowo diodę 1N4001 lub podobną.

Waldek




Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 16:39:24




Nie szeregowo tylko rĂłwnolegle.

Biorąc pod uwagę fakt, że Uwe musi być przynajmniej o 3V wyższe od Uwy
to jednak 4,5V to trochę za mało...




John Smith

Posted: 8 Sier 2011 18:28:07



Zrobiłem prosty stabilizatorek na LM317, ustawiłem go na 2V na wyjściu
[...]


Radzę z uwagą podejść do sprawy żarzenia lamp. Lampy są znacznie
bardziej odporne od półprzewodników na krótkie odstępstwa od
przewidzianych warunków pracy, ale ignorowanie parametrów zapisanych w
danych katalogowych odbija się na ich trwałości.
Za duża albo za mała wartość żarzenia wkrótce się zemści. Z tego powodu
odpadają różne baterie czy akumulatorki, "nie dożarzona" lampa będzie
miała wyrywany materiał emisyjny z katody, przegrzana zaś rozpyli ten
materiał wewnątrz lampy lub wręcz obwód żarzenia się przepali.
Zalecam starannie sprawdzony zasilacz.
Pozdrawiam,
K.





janusz_kk1

Posted: 8 Sier 2011 19:23:08





Nie szeregowo tylko rĂłwnolegle.

Biorąc pod uwagę fakt, że Uwe musi być przynajmniej o 3V wyższe od Uwy
to jednak 4,5V to trochę za mało...

To wywal tego lm-a i zbij napięcie diodą, nie wiem jakie nap żarzenia
mają te lampy ale w ten sposób straty będą mniejsze, co prawda nie będzie
stabilizacji nap ale to juĹź inna bajka.




Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 19:36:15




To wywal tego lm-a i zbij napięcie diodą, nie wiem jakie nap żarzenia
mają te lampy ale w ten sposób straty będą mniejsze, co prawda nie będzie
stabilizacji nap ale to juĹź inna bajka.

Dlatego właśnie jednak zależy mi na stabilizacji. Teraz już wszystko
gra. Chwilowo podałem 12V z zasilacza komputerowego. Efekt bardzo
pozytywny. ;)




Marcin Wasilewski

Posted: 8 Sier 2011 19:36:26




To wywal tego lm-a i zbij napięcie diodą, nie wiem jakie nap żarzenia
mają te lampy ale w ten sposób straty będą mniejsze, co prawda nie będzie
stabilizacji nap ale to juĹź inna bajka.

A ty myślisz, że spadek napięcia na złączu PN to w postaci czego się
wydziela?
Jeśli diodami zejdzie z napięciem, to na tych diodach wydzieli się tyle samo
ciepła co na LM317.






J.F.

Posted: 8 Sier 2011 19:57:51



Dlatego właśnie jednak zależy mi na stabilizacji. Teraz już wszystko
gra. Chwilowo podałem 12V z zasilacza komputerowego. Efekt bardzo
pozytywny. ;)


Radio nie byczy, gra az piszczy ? :-)

J.




Atlantis

Posted: 8 Sier 2011 20:45:10




Radio nie byczy, gra az piszczy ? :-)

W tej chwili odnosiłem się do samego stabilizatora w obwodzie żarzenia
oraz dobudowanego wzmacniacza m.cz. na 2ż4. Ten pierwszy pracuje bardzo
stabilnie, dając żądane napięcie. Drugi zaskoczył mnie poziomem sygnału
w słuchawkach. Siatkę drugą połączyłem z plusem baterii anodowej za
pomocą rezystora 100k (optymalną wartość ustaliłem włączając wcześniej
PR 1M). Po podłączeniu wszystkiego i dotknięciu wejścia trzymanym
śrubokrętem, ze słuchawek odezwał się bardzo głośny i wyraźny brum.
Leżały one na wówczas na stole i przed założeniem ich na głowę musiałem
dość mocno skręcić głośność.

Jutro sprzęgnę wzmacniacz z reakcyjniakiem i zobaczę jaki da to wynik,
ale dzisiejsze eksperymenty wyglądają naprawdę obiecująco. Aż
zastanawiam się czy przypadkiem jakiegoś małego głośniczka przez traffo
nie dałoby się wysterować z tej lampy, nawet bez podnoszenia napięcia
anodowego.




Grzegorz Kurczyk

Posted: 9 Sier 2011 06:44:57



Zrobiłem prosty stabilizatorek na LM317, ustawiłem go na 2V na wyjściu
celem wygodnego żarzenia lamp w budowanym właśnie reakcyjniaku.
Zauważyłem jednak dziwną kwestię. Gdy układ jest obciążony jedynie
miernikiem - wszystko działa ok. Nie ma także problemu przy żarzeniu
lampy 2k2m (zmierzona oporność włókna to niecałe 10 omów, prąd żarzenia
podany w karcie katalogowej to 60 mA). Podłączyłem jednak również
stopień wzmacniacza m.cz. na 2ż4 (zmierzona oporność włókna to około 2
omy, prąd żarzenia podany w karcie katalogowej - 275 mA) i wówczas
stabilizator zaczyna wariować - napięcie spada bardzo szybko do mniej
niż 1V, a obudowa scalaka się rozgrzewa.


Oj kombinuje Kolega jak przysłowiowy koń pod górkę ;-)
Nie prościej żarzyć te lampy jak producent przykazał z dwóch ogniw NiCd
lub NiMH ? Dwa akumulatorki w rozmiarze R20 kupione w Lidlu kosztują coś
kole 15zł. Połączyć w szereg i mamy baterię żarzenia :-)

Pozdrawiam
Grzegorz




janusz_kk1

Posted: 9 Sier 2011 07:55:57





To wywal tego lm-a i zbij napięcie diodą, nie wiem jakie nap żarzenia
mają te lampy ale w ten sposób straty będą mniejsze, co prawda nie
będzie
stabilizacji nap ale to juĹź inna bajka.

A ty myślisz, że spadek napięcia na złączu PN to w postaci czego się
wydziela?
A ty myślisz i widzisz różnicę 1V na diodzie i 3V na lm-ie?

Jeśli diodami zejdzie z napięciem, to na tych diodach wydzieli się tyle
samo ciepła co na LM317.
Jaaasne, mowa była o jednej.






Grzegorz Kurczyk

Posted: 9 Sier 2011 08:08:39



Za duża albo za mała wartość żarzenia wkrótce się zemści. Z tego powodu
odpadają różne baterie czy akumulatorki, "nie dożarzona" lampa będzie
miała wyrywany materiał emisyjny z katody, przegrzana zaś rozpyli ten
materiał wewnątrz lampy lub wręcz obwód żarzenia się przepali.
Zalecam starannie sprawdzony zasilacz.

A słyszał Kolega o tzw. lampach bateryjnych ? ;-)
Z założenia mają być żarzone z baterii lub akumulatorów i są dość
tolerancyjne na zmiany napięcia żarzenia. W przenośnym odbiorniku
Szarotka lampy były żarzone z dwóch baterii R20 połączonych równolegle.
Nowe baterie miały ponad 1,5V, a pod koniec swojego żywota napięcie
spadało poniżej 1V. Radio grało nadal tylko trochę ciszej :-) Lampom to
jakoś zbytnio nie szkodziło. To o czym Kolega pisze ma miejsce w lampach
trochę większych mocy, w których katoda pracuje z dużymi prądami. W
lampach bateryjnych znamionowy prąd katody to pojedyncze mA (a często
poniżej 1mA).

Pozdrawiam
Grzegorz





J.F.

Posted: 9 Sier 2011 08:22:39




Za duża albo za mała wartość żarzenia wkrótce się zemści. Z tego powodu
odpadają różne baterie czy akumulatorki, "nie dożarzona" lampa będzie
miała wyrywany materiał emisyjny z katody,

Hm, ktos moze opisac to zjawisko ?
Lampa prozniowa.

J.




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Telefon - urządzenie pozwalające na dwustronne przesyłanie głosu na odległość pomiędzy dwoma lub większą liczbą aparatów.
Głównymi częściami aparatu telefonicznego są: mikrofon przetwarzający dźwięki na sygnały elektryczne, słuchawka (lub głośnik) przetwarzająca sygnały elektryczne na dźwięki (mikrofon i słuchawka tworzą zwykle zespół o wspólnej obudowie zwanej mikrotelefonem, a potocznie także słuchawką), tarcza numerowa (lub klawiatura) wytwarzająca impulsy wybiórcze, przetwornik akustyczny lub optyczny przywołujący abonenta (dzwonek).
Ta definicja telefonu jaką znajdziemy na pl.wikipedia.org/wiki/Telefon w pierwszych latach XXI wieku musiałby by być mocno zmieniona by choć w części oddawać to czym telefon w ostatnich latach się stał...


© 2001-2014 | Polityka Prywatności & cookies


Online: Odwiedzający - 2
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 855 [11 Gru 2013 12:39:52]
Odwiedzający - 855 / + - 0