| Forum: / Dowcipy / Prezes |
| Autor | Wiadomość |
| CCL
|
Posted: 30 Paź 2008 16:52:31 Nasz polski Chuck - Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z półobrotu, a teraz sprzedaje różne rzeczy w telezakupach ;) Już nieaktualne, znaczy może i dalej sprzedaje, ale teraz dodatkowo jest prezesem PZPN-u. To dzięki nam, jak nic :) suchar: Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas. - Napiłeś się, co? - Yeeees... - Żołądeczek napierdziela? - Yeeeees... - Do domu byś chciał? - Yeeeesss... - To chodź, podsadzę cię |
| >>Galeo
|
Posted: 30 Paź 2008 18:09:40 Nasz polski Chuck - Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z
półobrotu, a teraz sprzedaje różne rzeczy w telezakupach ;) a ja słyszałem, że Nasz polski Chuck - Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z półobrotu, a teraz sprzedaje różne rzeczy w telezakupach ;) i pod stołem tax Czym się różni rozjechany kibic Cracovi od rozjechanego kota?? Przed rozjechanym kotem są ślady hamowania! |
| jacki
|
Posted: 30 Paź 2008 20:45:51 Nasz polski Chuck - Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z
półobrotu, a teraz sprzedaje różne rzeczy w telezakupach ;) a ja słyszałem, że Nasz polski Chuck - Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z półobrotu, a teraz sprzedaje różne rzeczy w telezakupach ;) i pod stołem Wiecie co? Jeśli wszystkich Chucków Norrisów widzicie w tych kategoriach to żal mi was. Mój Chuck Norris nigdy nie kopał mnie z półobrotu. tax1: Nie wiem jak jest z wami... Jak dla mnie i 50,04% moich znajomych (uściślam na 113, 57 się ze mną zgodziło), to typem na polskiego Chucka Norrisa jest Grzegorz Lato. Też kiedyś nieźle kopał nie tylko z półobrotu, a potem sprzedawał nie tylko w telezakupach. tax2: Lata 80. Po przegranym meczu reprezentacji Polski z Luksemburgiem 0:3, polscy piłkarze boją się opuszczać swoje domy. Obawa przed gniewem kibiców jest olbrzymia. Zdenerwowany Boniek rozmawia przez telefon z Szarmachem: - Andrzej, co mam zrobić? Żona kazała mi zrobić zakupy, a ja boję się wyjść z domu. - Przebierz się za kogoś. Boniek przebrał się za zakonnicę i poszedł na zakupy. W pewnej chwili w sklepie słyszy za sobą: - Siostro Boniek! Siostro Boniek! Przerażony Boniek ucieka w drugi koniec sklepu, ale tu też słyszy: - Siostro Boniek! Siostro Boniek! Boniek znów nogi za pas, chowa się za regałami sklepowymi, a tu znowu: - Siostro Boniek! Siostro Boniek! Boniek nie wytrzymuje, odwraca się... - Siostro Boniek! To ja, siostra Żmuda... |
| Adam
|
Posted: 14 Wrz 2009 07:50:45 No dobra, sprawa nie jest latwa. Jesli ktos z Was ogladal wczorajsza dekoracje naszych "zlotek" meskich to musial zwrocic uwage na pewnego opalonego jegomoscia czyli naszego prezesa pilki siatkowej Pana M.Przedpelskiego. Jesli ktos dysponuje jakims screenem z jego wczorajsza opalenizna to poprosilbym o info :) Adam tax Kobieta mówi do ekspedientki: - poprosze ogorka - calego czy w plasterki? - a co pani mysli, ze ja mam pizde na zetony |
|
Telefon - urządzenie pozwalające na dwustronne przesyłanie głosu na odległość
pomiędzy dwoma lub większą liczbą aparatów.
Głównymi częściami aparatu telefonicznego są: mikrofon przetwarzający dźwięki na sygnały elektryczne, słuchawka (lub głośnik) przetwarzająca sygnały elektryczne na dźwięki (mikrofon i słuchawka tworzą zwykle zespół o wspólnej obudowie zwanej mikrotelefonem, a potocznie także słuchawką), tarcza numerowa (lub klawiatura) wytwarzająca impulsy wybiórcze, przetwornik akustyczny lub optyczny przywołujący abonenta (dzwonek). Ta definicja telefonu jaką znajdziemy na pl.wikipedia.org/wiki/Telefon w pierwszych latach XXI wieku musiałby by być mocno zmieniona by choć w części oddawać to czym telefon w ostatnich latach się stał... Czas ładowania strony (sek.): 0.046 miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności forumt Emigracja części opel giełdy meteorologia jazz andreks 280
|