| Forum: / Dowcipy / Kilka... cz.2 |
| Autor | Wiadomość |
| Maćko
|
Posted: 5 Sier 2009 19:16:18 Jestem biednym człowiekiem. Od 20 lat ciężko pracuję w fabryce za minimalne krajowe wynagrodzenie. Wszyscy mnie ignorują, szef nie docenia, żona zdradza, dzieci nie szanują. Już nie pamiętam kiedy byłem uśmiechnięty. Wracałem sobie pewnego razu z pracy przez las i spotkałem na drodze żabę. Popatrzyła na mnie i powiedziała: - Czy chcesz abym zmieniła Twój los? Nawet się nie zastanowiłem i powiedziałem, że chcę. Nie wierzyłem w jej słowa, bo co mogło zmienić życie takiego nieudacznika? Wróciłem do domu i pełen zdziwienia zobaczyłem uczesaną żonę, która przyniosła mi pantofle i zaprosiła do stołu na dwudaniowy obiad. Dzieci ucałowały mnie w drzwiach i przyniosły dzisiejszą gazetę. Nazajutrz poszedłem do pracy. Nie zdążyłem dojść do swojego stanowiska, gdy spotkał mnie szef i zaprosił do swojego gabinetu. Na miejscu sekretarka zrobiła nam kawę i dała pączka. Szef powiedział, że pracuję w jego fabryce od tylu lat, nigdy nie chorowałem i nie upominałem się o podwyżkę. Zaproponował mi awans. Dostałem asystentkę, biuro, samochód i telefon służbowy oraz ogromną podwyzkę. Wracając z pracy postanowiłem iść przez las i podziękować żabie za to co mi zrobiła. Stała w tym samym miejscu co wcześniej. Zapytałem jak mogę jej podziękować, jak się odwdzięczyć. Żaba odpowiedziała: - Zrobiłam to bo Cię lubię, nie musisz mi nic dawać. Mimo to nalegałem, czułem się zobowiązany. Żaba odrzekła: - No skoro tak bardzo chcesz to w ramach rewanżu możesz mnie przelecieć. W tym momencie mnie zatkało. Powiedzialem, że to nie jest możliwe, że jest malutka, brzydka, poza tym że to mogłoby ją uśmiercić. Żaba odpowiedziała: - Jak chcesz to mogę zamienić się w dziewczynę, tylko że ta dziewczyna będzie miala 13 lat. Hmmm, pomyślałem, że jeśli tak bardzo chcę to już lepiej bzyknąć trzynastolatkę niż żabę.... No i taka jest prawda wysoki sądzie, a ta gówniara tutaj jakieś bzdury wygaduje !!!! Pieści chłopak dziewczynę. On: - Kochanie, czy ty masz piersi ? Ona: - Głupie pytanie, oczywiście ze mam !!! On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!! Niewidomy lezy na plazy. Wyciąga gumową lalką i zaczyna ja nadmuchiwac. Ludzie sie gapia, jakas pani odważyla sie, podeszla i niesmialo zwraca mu uwage: - Wie Pan tu się dzieci bawią, a Pan lalke z sex-shopu dmucha... - O KURWA! Cala zime walilem ponton! Rozmawia dwóch dresów : - Ty, znasz Beethovena, Mozarta i Bacha ??? - Nie, a Ty ich znasz ?? - Też nie, ale zajebiste melodyjki do komórek układają ! Pilot woła stewrdesse i mówi: - Silniki nie działają! Rozbijemy się! Nie mamy szans! Idź pogadaj z pasażerami o tym. Zrobisz to najlepiej, przecież kończyłaś psychologię. Stewardessa zgodziła się. Wyszła do pasażerów i mówi: - Drodzy pasażerowie. Proszę wyjąć paszporty i trzymać je w prawej ręce. A teraz pomachać nimi. A teraz proszę przełożyć do lewej ręki i pomachać nimi. Dobrze, proszę państwa. A teraz proszę je sobie wsadzić w dupę dla łatwiejszej identyfikacji zwłok! Idzie Czerwony Kapturek przez las, az tu nagle wyskakuje wilk i wola: - Stoj, glupia cipo! Na to Kapturek: - Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz? Ja jestem grzecznym Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem. - A gdzie masz koszyczek? - O, ja glupia cipa! Zapomnialam koszyczka Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i mysli: - Oj, zeby tylko nie spotkac wilka, bo, jak mowila babcia, pewnie mnie zgwalci... Nagle z krzakow wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerazony tym, co się zaraz stanie, powoli sciaga majtki. Wilk na to: - A ty co? Srac tu przyszlas Dawaj koszyczek Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk. - Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek. - Co jest, nie boisz sie? - pyta zdziwiony Wilk. - A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc się lubie... Wilk spotkal w lesie Czerwonego Kapturka. - Zjem cie - mowi. - Wilku, zanim mnie zjesz, pokochaj mnie troche - prosi Czerwony Kapturek. Tak tez sie stalo. Potem Wilk zabiera sie do zjedzenia Czerwonego Kapturka... - Wilku, bylo tak dobrze! Pokochaj mnie jeszcze raz! Wilk ponownie spelnia jej prosbe, potem jeszcze raz i jeszcze. Na drugi dzien nad grobem wilka niedzwiedz wyglasza mowe pozegnalna: - Odszedl nasz drogi brat... A niech mi tu ktos jeszcze wpusci te kurwe do lasu ! Ksiądz usiadł w busie obok jakiegoś brudnego pijaka, a ten czyta gazete. Nagle tak choćby skąd inąd pyta się księdza - Co to jest artretyzm? Na to ksiądz mówi: - Jak ktoś pije dużo wódki, pali paierosy i nie myje się to potem choruje na artretyzm. Menel obrócił sie i dalej nic nie mówią. Księdza ruszyło sumienie i sie pyta: - To od kiedy synu masz ten artretyzm? A on mówi: - Ja nie, w gazecie piszą że papież ma. Na egzaminie student usiadl sobie w ostatniej lawce i spokojnie pisze. Nagle zza plecow slyszy : - Psst! Masz pierwsze? - Mam - To podaj. P Przepisal zadanie i podal... po kilku minutach slyszy: - A drugie masz? - Mam - To daj.D Drugie tez podal do tylu. Po kilku minutach znowu slyszy: - A trzecie? - Tez - To daj. Po dluzszej przerwie slyszy: - Pssst! Zdal pan, prosze indeks Niewidomy myje tarke do warzyw: - Jak zyje, takich bzdur nie czytalem! Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż woła: - Stara! Chodź na chwilę. - Co? - Potrzymaj ten drucik. Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta: - I co? - Nic, widocznie faza jest w tym drugim... |
|
Telefon - urządzenie pozwalające na dwustronne przesyłanie głosu na odległość
pomiędzy dwoma lub większą liczbą aparatów.
Głównymi częściami aparatu telefonicznego są: mikrofon przetwarzający dźwięki na sygnały elektryczne, słuchawka (lub głośnik) przetwarzająca sygnały elektryczne na dźwięki (mikrofon i słuchawka tworzą zwykle zespół o wspólnej obudowie zwanej mikrotelefonem, a potocznie także słuchawką), tarcza numerowa (lub klawiatura) wytwarzająca impulsy wybiórcze, przetwornik akustyczny lub optyczny przywołujący abonenta (dzwonek). Ta definicja telefonu jaką znajdziemy na pl.wikipedia.org/wiki/Telefon w pierwszych latach XXI wieku musiałby by być mocno zmieniona by choć w części oddawać to czym telefon w ostatnich latach się stał... Czas ładowania strony (sek.): 0.405 miniBB.net © 2001-2010 | Polityka Prywatności forumt Emigracja części opel giełdy meteorologia jazz andreks 280
|